Adel – żywe srebro

Adel jest w schronisku po raz drugi. Została adoptowana jako podrostek, lecz jej właściciele okazali się niestety niezbyt odpowiedzialni. Suczka co rusz uciekała i trafiała do schroniska, aż w końcu została przez nich przykuta łańcuchem do budy, gdzie nie zapewniono jej nawet wody… Ostatecznie zabrała ją policja zawiadomiona przez sąsiadów zaniepokojonych jej stanem. Mamy nadzieję, że szybko nastąpi rozstrzygnięcie sprawy sądowej i psina będzie mogła trafić do odpowiedzialnego domu.

2-letnia, młodziutka Adel to żywe srebro. Jak przystało na młodego psa północy jest niezwykle energiczna i skora do zabawy. Na wybiegu szaleje, skacze i urządza małe galopady, podczas których wskakuje na opiekuna, nie robiąc mu jednak krzywdy. Na spacerze jest chętna do biegania, ale także buszowania w terenie. Nie jest zbyt dużym psem, więc nawet gdy pędzi w jej tylko znanym kierunku, łatwo ją utrzymać na smyczy.

Adel ma jedną wspaniałą cechę – przepada za innymi psami. Nieważne, czy widzi je w boksie, czy na spacerze, zawsze cieszy się na ich widok i macha entuzjastycznie ogonem. Jest równie przyjacielska wobec ludzi, co może zaskakiwać, zważywszy na jej przykre doświadczenia.

Ta wspaniała suczka ma pecha, bo jest piękna, co przyciąga także nieprzygotowanych do sprawowania nad nią opieki właścicieli. Tym razem musi trafić do osób aktywnych, które zagwarantują jej dużo ruchu i nie pozwolą wałęsać się bez opieki.

Arek

Gdy przekonuję do weganizmu, mówią mi "Ty ośle"! Gdy proszę, aby nie więzili psa na łańcuchu przy budzie, nazywają mnie baranem i psubratem. Gdy biegam po lesie, słyszę, że jestem brudny jak świnia i czemu tak capię. Przyznaję - w ostatnich latach skundliłem się (dosłownie!), a mój węch wyostrzył się na ludzi, którzy podle traktują zwierzęta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *